Recenzja – “1040″

Recenzje, odcinek jedenasty! :) Zapraszamy na film! :)

„1040”, reż. Evan Jackson Leong, Stany Zjednoczone, 2010

„1040” jest dokumentem z 2010 roku na temat wzrostu popularności chrześcijaństwa w zmieniającej się Azji. Tytuł filmu „1040” odnosi się do „okna” między 10, a 40 równoleżnikiem, na półkuli północnej. Narratorem całej historii jest Jaeson Ma, amerykański producent, muzyk, ale też misjonarz. W swojej wyprawie wyruszył do krajów Azji Środkowo-Wschodniej, takich jak Chiny, Korea Południowa, Hongkong, Tajwan, Singapur czy Indonezja. Odbył tam liczne rozmowy z przewodniczącymi organizacji oraz kościołów, artystami, celebrytami, wyznawcami różnych religii, między innymi: członkiem Children’s Hope International, Seanem Ro, Mc Jinem, dyrektorem International Orality Network, założycielem tajwańskiej chrześcijańskiej telewizji, Vannessem Wu, Elim Chew, pastorem Philipem Mantofa. Swoim materiałem pokazuje, iż niesienie religii to nie tylko głoszenie wiary, ale także dostarczanie pomocy. Taki dobór rozmówców wydaje się być dobrym sposobem na przyciągniecie większej publiki oraz reklamę dla dokumentu. Istnieje także duża szansa, że fani występujących w nim aktorów czy muzyków sięgną po niego nawet z czystej ciekawości.

 Ewangelizacja to tylko jeden ze sposobów, na rozprzestrzenianie nauk Jezusa Chrystusa. Jaeson Ma wskazuje, iż bardzo ważnym działaniem jest działalność charytatywna, zwłaszcza w strefach zmilitaryzowanych, we Wschodniej Azji oraz biedniejszych rejonach poszczególnych krajów. Tym co łączy rozmówców narratora, którzy opowiadali o swoich początkach z wiarą jest to, że Bóg wystawiał ich na próby. W przypadku Mc Jina, musiał zostawić swoją karierę, w otoczeniu Vannessa Wu, po złożeniu ślubów czystości, zaczęło pojawiać się wiele atrakcyjnych kobiet, Philip Mantofa swój wyjazd do Indonezji zawierzył otrzymanemu przez Boga znaku – spokoju w sercu, a osoby, które zostały zabite w Afganistanie, chciały stracić życie za wiarę. Różnorodność świadectw dowodzi jak wiele wymiarów i oblicz może mieć wiara w Boga.
Jaeson Ma w swoim dokumencie pokazuje zarówno szczęśliwe, jak i smutne oblicza chrześcijaństwa w różnorodnej i bogatej kulturowo Azji. Chociaż jest to stosunkowo nowa religia w tamtych rejonach, można odnieść wrażenie, że pozytywna energia jej wyznawców będzie pociągać za sobą kolejne grupy ludzi, którzy poszukują wspólnoty, zrozumienia, uleczenia psychicznego i fizycznego. Uważam, iż jest to film wyjątkowy – po wielu latach interesowania się Azją Wschodnią musze przyznać, iż nieczęsto natrafiałam na znaki chrześcijaństwa w tamtych rejonach. Nawet jeśli pojawiały się osoby duchowne, ich rolą było udzielanie sakramentów, a zakony były pokazywane jako miejsce ucieczki ku spokojowi. Tymczasem dokument ukazuje wspólnotę od środka i przez perspektywę ludzkich przeżyć, dzięki czemu jego odbiór jest łatwiejszy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii KNSE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>